Co to znaczy w praktyce? Google już wcześniej testował różne kombinacje nagłówków, opisów i multimediów, aby znaleźć wśród nich te najbardziej skuteczne. Teraz będzie to robić na jeszcze większą skalę. Oto co dokładnie zmieni najnowsza aktualizacja:
- AI może zmieniać kolejność nagłówków i opisów lub całkowicie pomijać niektóre elementy, jeśli poprawia to skuteczność reklamy.
- Nagłówki, które nie były wyświetlane, mogą być użyte jako dodatkowe linki w reklamie.
- Możliwe będzie wyświetlanie do dwóch dodatkowych nagłówków w miejscu, gdzie wcześniej były tylko linki do podstron. Nagłówki te będą kierować do finalnego URL reklamy, a nie do różnych podstron.
- Do tej pory reklamodawcy tworzyli do 15 nagłówków, ale Google wyświetlał maksymalnie 3 – teraz więcej z nich będzie mogło być wykorzystanych w reklamie.
Nie znaczy to, że reklamodawca całkowicie traci kontrolę nad treścią swojej reklamy. Jeśli przypnie nagłówek do konkretnej pozycji (np. „headline 1”), Google będzie to respektować. Ponadto w sekcji z raportami można sprawdzić, które kombinacje nagłówków i opisów są najczęściej wyświetlane.