Fraud Blocker #024 SEM mbridge Alert: kwiecień 2026 | mbridge

#024 SEM mbridge Alert: kwiecień 2026

Kwiecień 2026 pokazał, że Google coraz mocniej rozwija ekosystem reklamowy wokół automatyzacji, jakości danych i większej kontroli nad kampaniami opartymi na AI. W centrum zmian znalazły się Merchant Center, Performance Max oraz kampanie Search, które stopniowo zmierzają w kierunku większej automatyzacji. Google rozwija feed produktowy, wygasza starsze rozwiązania, upraszcza śledzenie konwersji i jednocześnie odpowiada na rosnącą potrzebę reklamodawców dotyczącą większej transparentności wyników. Sprawdzamy najważniejsze aktualizacje i to, co realnie oznaczają dla strategii SEM oraz efektywności kampanii w 2026 roku.

To już nie jest optymalizacja kampanii, tylko optymalizacja
danych. W ekosystemie Google Ads coraz więcej zależy od jakości feedu w Google Merchant Center
– szczególnie w kontekście Performance Max.

Rozbudowa atrybutów i zaostrzenie zasad (np. dla out of stock) jasno pokazują, że Google premiuje spójność, kompletność i aktualność danych. Dziś to właśnie feed – nie ustawienia
kampanii – jest główną dźwignią wyników.

Magdalena Karwecka

Autorka, Performance Marketing Specialist

Merchant Center 2026: Google wzmacnia feed produktowy. Nowe atrybuty, wideo i wyższe wymagania dla zdjęć

Google opublikowało coroczną aktualizację specyfikacji danych produktowych w Merchant Center. Zmiany obejmują nowe atrybuty dostawy, możliwość dodawania materiałów wideo oraz wyższe wymagania dla zdjęć produktowych. Dla reklamodawców korzystających z kampanii produktowych i Performance Max to ważna aktualizacja, która może wpływać na jakość emisji oraz prezentację ofert.

Co zmieniło się od 14 kwietnia 2026?

Google wdrożyło nowe atrybuty feedu produktowego, m.in.:

  • handling_cutoff_time – godzina graniczna realizacji zamówień,
  • minimum_order_value – minimalna wartość zamówienia,
  • oznaczenia benefitów lojalnościowych,
  • nowy atrybut video_link do dodawania filmów produktowych.

Co to oznacza dla SEM?

Feed produktowy staje się jeszcze ważniejszym elementem performance marketingu. Nowe dane mogą poprawić prezentację ofert i pomóc algorytmom lepiej dopasowywać reklamy.

Szczególnie istotne będą:

    • jasne warunki dostawy,
    • benefity zakupowe,
    • lepsza prezentacja produktu,
    • bogatsze dane dla kampanii Performance Max.

Wideo produktowe od 30 czerwca

Od końca czerwca Google zacznie wyświetlać materiały przesłane przez video_link oraz oceniać ich jakość. To nowa szansa na zwiększenie atrakcyjności oferty już na etapie reklamy.

Nowe wymagania dla zdjęć

Od 31 stycznia 2027 minimalna rozdzielczość zdjęć wzrośnie do 500 × 500 px. Google zapowiedziało również możliwość optymalizacji części mniejszych grafik przy użyciu AI, aby ograniczyć ryzyko odrzucenia produktów.

Wniosek

W 2026 roku przewaga w SEM coraz częściej zaczyna się nie w panelu Google Ads, lecz w jakości feedu produktowego. Marki, które szybciej dostosują Merchant Center, mogą zyskać lepszą widoczność i sprawniejsze działanie kampanii.

Źródło: Support Google

AI Max przejmuje rolę DSA. Google automatycznie migruje kampanie Search do nowego modelu AI

Google oficjalnie ogłosiło wyjście AI Max for Search campaigns z fazy beta i rozpoczęcie wygaszania starszych rozwiązań, takich jak Dynamic Search Ads (DSA). Od września 2026 kampanie korzystające z DSA, automatycznie tworzonych zasobów (ACA) oraz ustawień broad match na poziomie kampanii będą automatycznie migrowane do AI Max.

Co zmienia AI Max?

Nowy model łączy funkcjonalności znane z DSA z dodatkowymi możliwościami opartymi na sztucznej inteligencji. Google wskazuje m.in. na:

  • dopasowanie zapytań w oparciu o szersze sygnały intencji użytkownika,
  • automatyczne dostosowanie treści reklam,
  • rozszerzanie finalnych adresów URL,
  • dodatkowe kontrolki dotyczące brandu, lokalizacji i treści.

Według Google kampanie wykorzystujące pełny pakiet AI Max osiągają średnio 7% więcej konwersji lub wyższą wartość konwersji przy podobnym CPA/ROAS.

Co to oznacza dla SEM?

To wyraźny sygnał, że Google dalej ogranicza manualne zarządzanie kampaniami Search na rzecz automatyzacji. Rola specjalisty PPC coraz mocniej przesuwa się z ręcznego sterowania słowami kluczowymi w stronę pracy na danych, strategii i jakości sygnałów konwersji.

W praktyce większego znaczenia nabiorą:

  • jakość feedów produktowych i landing page’y,
  • poprawne śledzenie konwersji,
  • struktura kampanii,
  • kontrola brand safety,
  • regularna analiza zapytań i efektów automatyzacji.
  •  

Harmonogram zmian

Google zapowiada dwa etapy wdrożenia:

  • już teraz możliwe jest dobrowolne przejście na AI Max,
  • od września 2026 ruszy automatyczna migracja kwalifikujących się kampanii,
  • nie będzie możliwości tworzenia nowych kampanii wykorzystujących DSA.

Wniosek

DSA przez lata było narzędziem do skalowania ruchu poza klasyczne słowa kluczowe. AI Max ma przejąć tę rolę w nowej erze Search opartej na AI. Marki, które wcześniej przetestują nowe rozwiązanie, zyskają większą kontrolę nad migracją i szybszą adaptację do zmieniającego się ekosystemu Google Ads.

Źródło: Blog Google

Google Ads testuje nową funkcję, która może uprościć proces wdrażania śledzenia konwersji. W panelu pojawiła się opcja „Set up in Google Tag Manager”, dostępna bezpośrednio w ścieżce konfiguracji konwersji.

Jak działa nowe rozwiązanie?

Nowy przycisk pojawia się obok dotychczasowych metod instalacji tagów. Po jego kliknięciu użytkownik zostaje przeniesiony do Google Tag Managera, gdzie:

  • konfiguracja tagu jest wstępnie uzupełniona,
  • system automatycznie przenosi dane, takie jak Conversion ID i label,
  • ograniczona zostaje potrzeba ręcznego kopiowania kodu.

To oznacza krótszy proces wdrożenia i mniejsze ryzyko błędów technicznych.

Co to oznacza dla SEM?

Zmiana wpisuje się w szerszy trend automatyzacji i upraszczania wdrożeń w Google Ads. Dla zespołów PPC może to oznaczać:

  • szybsze uruchamianie śledzenia konwersji,
  • mniejsze uzależnienie od zespołów developerskich,
  • łatwiejsze zarządzanie wieloma kontami i tagami,
  • ograniczenie błędów implementacyjnych.

Szczególnie skorzystają na tym organizacje pracujące na dużej liczbie konwersji lub w modelu multi-account.

Wniosek

Choć funkcja jest na razie w fazie testów, pokazuje kierunek rozwoju Google Ads: mniej manualnej konfiguracji, więcej integracji między narzędziami i szybsze wdrożenia przy zachowaniu kontroli nad implementacją.

Źródło: PPC News Feed

Google zaostrza zasady dla produktów niedostępnych. Merchant Center wymaga widocznego przycisku zakupu

Google zaktualizowało wymagania dotyczące stron produktowych dla ofert oznaczonych jako out of stock. Od teraz produkty niedostępne muszą nadal posiadać widoczny przycisk zakupu, jednak w formie nieaktywnej i wyszarzonej. Przycisk nie może być klikalny ani całkowicie ukryty.

Co dokładnie się zmienia?

Nowe wytyczne kończą popularne dotąd praktyki, w których sklepy:

  • pozostawiały aktywny przycisk „Dodaj do koszyka” mimo braku towaru,
  • usuwały przycisk całkowicie ze strony produktu,
  • komunikowały niedostępność w sposób niejednoznaczny.

Google wymaga teraz spójnego doświadczenia użytkownika: produkt może być niedostępny, ale informacja o tym musi być jasna i zgodna z feedem produktowym.

Co to oznacza dla SEM i e-commerce?

Zmiana ma bezpośredni wpływ na kampanie produktowe, Performance Max oraz bezpłatne listingi. Każda rozbieżność między stroną a feedem może skutkować:

  • odrzuceniem produktów w Merchant Center,
  • ograniczeniem emisji w kampaniach produktowych,
  • ryzykiem utraty części ruchu i sprzedaży,
  • problemami z automatyzacją kampanii opartych na feedzie.

Co warto sprawdzić?

Reklamodawcy powinni zweryfikować:

  • sposób prezentacji produktów niedostępnych na stronie,
  • statusy dostępności w feedzie (out of stock, in stock, backorder),
  • zgodność komunikatów między stroną a Merchant Center,
  • działanie przycisków zakupu na desktopie i mobile.

Jeśli sklep nadal przyjmuje zamówienia mimo braku stanu magazynowego, właściwym oznaczeniem powinien być backorder, a nie out of stock.

Wniosek

To pozornie drobna zmiana UX, ale realnie ważna aktualizacja polityki Google Shopping. Merchant Center coraz mocniej premiuje transparentność i spójność danych. Dla e-commerce oznacza to jedno: feed, strona i realna dostępność produktu muszą mówić dokładnie tym samym językiem.

Performance Max z większą kontrolą i lepszym raportowaniem

Google zapowiedziało kolejne aktualizacje Performance Max, koncentrujące się na dwóch obszarach: większej kontroli nad kampaniami oraz lepszej widoczności wyników. Nowe funkcje obejmują wykluczenia odbiorców, prognozy budżetu, rozszerzone raporty demograficzne i dokładniejszy podział placementów.

Najważniejsze zmiany w Performance Max

Wśród zapowiedzianych nowości znalazły się:

    • wykluczenia list first-party – możliwość wyłączenia z kampanii własnych list klientów, aby budżet kierować na pozyskiwanie nowych użytkowników zamiast remarketingu,
    • budget reporting – raport prognozujący wydatki do końca miesiąca oraz pokazujący wpływ zmian budżetu dziennego na wyniki,
    • full audience reporting – bardziej szczegółowe dane o odbiorcach, m.in. według wieku i płci,
    • network segmentation – podział raportów placementów według sieci reklamowych, dostępny w sekcji When and where ads showed.

Co to oznacza dla SEM?

To odpowiedź na jedną z najczęstszych potrzeb reklamodawców: większą transparentność i większy wpływ na kampanię.

W praktyce nowe funkcje pomagają:

  • ograniczać wydatki na obecnych klientów i lepiej skalować akwizycję,
  • szybciej reagować na tempo wydawania budżetu,
  • lepiej analizować skuteczność grup docelowych,
  • zwiększyć kontrolę nad emisją i brand safety.

Wniosek

Performance Max nadal pozostaje kampanią opartą o automatyzację, ale Google coraz mocniej rozwija ją w stronę modelu łączącego AI z większą kontrolą reklamodawcy. To dobry kierunek dla marketerów, którzy chcą korzystać z automatyzacji bez rezygnowania z danych i wpływu na wyniki.

Performance Max pokazuje, który kanał naprawdę dowozi wyniki. Nowy widok pojawia się na wybranych kontach

Google testuje nowy raport w kampaniach Performance Max: „Evolution Of Channel Performance Over Time”, czyli widok udziału kanałów w czasie. Funkcja pozwala sprawdzić, które powierzchnie reklamowe realnie generują efekty kampanii i jak ich znaczenie zmienia się w kolejnych dniach lub tygodniach.

Co pokazuje nowy raport?

W jednym wykresie reklamodawca może zobaczyć udział kanałów takich jak:

  • Search,
  • Shopping / Feed,
  • YouTube,
  • Display,
  • Discover,
  • Gmail,
  • Maps.

Dodatkowo możliwe jest przełączanie widoku między:

  • wynikami (np. konwersje, kliknięcia, wartość konwersji),
  • wydatkami,
  • zmianami udziału kanałów w czasie.

Dlaczego to ważne dla SEM?

To jedna z częstszych frustracji związanych z Performance Max: kampania działa, ale nie wiadomo dokładnie, co działa najlepiej. Nowy raport częściowo rozwiązuje ten problem.

W praktyce może się okazać, że:

  • jeden kanał odpowiada za większość efektów,
  • pozostałe pełnią rolę wspierającą,
  • budżet jest rozproszony nierównomiernie,
  • kampania Feed Only opiera się głównie na Search lub Shopping.

To cenna wiedza przy decyzjach budżetowych, podziale kampanii czy testach zasobów.

Co warto wiedzieć?

Podobne analizy były wcześniej możliwe głównie przez zewnętrzne skrypty i rozwiązania community. Teraz Google zaczyna wdrażać je natywnie w interfejsie Ads, choć funkcja jest na razie dostępna tylko na wybranych kontach.

Wniosek

Google stopniowo otwiera „czarną skrzynkę” Performance Max. To nadal model mocno zautomatyzowany, ale reklamodawcy dostają coraz więcej danych do realnej optymalizacji.

Źródło LinkedIn

Performance Max z funkcją Asset Group Theming. Google przyspiesza tworzenie sezonowych kreacji

Google zaczyna wdrażać Asset Group Theming w kampaniach Performance Max. Nowa funkcja pozwala kopiować istniejące grupy zasobów i tworzyć ich tematyczne warianty z wykorzystaniem AI.

Jak to działa?

Reklamodawca może sklonować skuteczną grupę zasobów i nadać jej motyw, np.:

  • Wielkanoc,
  • Walentynki,
  • Back to School,
  • Black Friday,
  • wyprzedaż sezonowa.

Na tej podstawie Google automatycznie generuje:

  • nowe grafiki,
  • dopasowane nagłówki,
  • opisy reklamowe.

Oryginalna grupa pozostaje bez zmian, więc nowe wersje można testować bez ryzyka utraty dotychczasowych wyników.

Co to oznacza dla SEM?

To duże ułatwienie dla zespołów performance, które regularnie przygotowują kampanie promocyjne.

Najważniejsze korzyści:

  • szybsze wdrażanie kampanii sezonowych,
  • mniej ręcznej pracy przy kreacjach,
  • łatwiejsze testowanie komunikatów,
  • prostsze skalowanie działań.

Zamiast budować grupy zasobów od zera, można wykorzystać sprawdzony setup i dopasować go do nowej okazji.

Wniosek

Performance Max coraz mocniej łączy automatyzację emisji z automatyzacją kreacji. Dla reklamodawców to szansa na szybsze działania i większą skalę kampanii – pod warunkiem kontroli jakości materiałów generowanych przez AI.

Autorka tekstu

Z branżą związana od lat. Jej specjalnością są efektywne kampanie w GoogleAds oraz MetaAds, a swoje wnioski zawsze formułuje na podstawie danych. Prywatnie głównym zamiłowaniem darzy sport, motoryzację oraz książki. Jest też dumną opiekunką jamnika o imieniu Loco.

Magdalena Karwecka

Performance Marketing Specialist

Dziękujemy za przesłanie formularza kontaktowego.

Poświęć nam jeszcze 20 sekund!

Zanim przejdziemy do konkretów, mamy do Ciebie krótką prośbę. Odpowiedz na 3 szybkie pytania, które bardzo nam pomogą.