Marketing w 2023 roku z perspektywy managerów MBridge — Marketing Experts

Aleksandra Ziemba,

Digital marketing to branża, która zmienia się nieustannie i bardzo dynamicznie. Niektóre kierunki mogą nas kompletnie zaskoczyć, a niektóre trendy da się przewidzieć, dzięki czemu możemy przygotować się na nadchodzące zmiany. Korzystając z okazji, że mamy początek nowego roku, zapytaliśmy zespół managerów MBridge o to, jak ich zdaniem będzie wyglądać 2023 rok w marketingu. 

Jakie będą trendy i co nas czeka w marketingu internetowym w najbliższym czasie? Odpowiadają ze swojej perspektywy Kasia, Piotr, Mateusz oraz Tomek.

Co czeka nas w obszarze SEO? 

Mimo szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji i zwiększenia obszarów, w których można zautomatyzować działania SEO, fundamenty pozycjonowania pozostaną takie same, jednak  nie unikniemy ich dalszej ewolucji. Ciągły rozwój algorytmów Google oraz zwiększająca się konkurencja przesuwają punkt ciężkości w stronę maksymalnego wykorzystania dostępnych dla SEOwców narzędzi przy zachowaniu jak najwyższej jakości prowadzonych działań (to szczególne ważne w kontekście contentu oraz linków zewnętrznych). 

W SEO w 2023 roku nie będzie miejsca na półśrodki oraz działania niskiej jakości. W konsekwencji coraz ważniejszy staje się również czynnik ludzki, szczególnie istotny na etapie tworzenia strategii oraz wykorzystywania całego potencjału posiadanego przez marki — działania SEO mają się finalnie przecież koncentrować na dotarciu do potencjalnego Klienta i zapewnieniu ma jak najlepszych doświadczeń ze stroną internetową po wizycie z organicznych wyników wyszukiwania. Dlatego również nie można zapomnieć o ciągłym pochylaniu się nad analityką oraz konwersyjnością ruchu seowego trafiającego na strony internetowe. Szczególnie ważne będzie tutaj holistyczne spojrzenie na ruch uwzględniające tendencje widoczne również w ruchu płatnym. To pozwoli na zapewnienie jak najlepszego zwrotu środków zainwestowanych w SEO. 

Na koniec trzeba dodać, że ostatnie lata pokazały, że jedną z najważniejszych cech marketingowców będzie umiejętność dostosowania się do zmieniającego się mocno otoczenia. Nic nie wskazuje na to, że rok 2023 będzie w tym kontekście się różnić od poprzednich.

Tomasz Klusek, SEO Manager w MBridge 

Jakościowy content marketing z człowiekiem w centrum zainteresowania

Moim zdaniem w centrum marketingu 2023 – jeszcze bardziej niż dotychczas – będzie stał człowiek. Wszystkie działania, od rozbudowanych kampanii integrujących wiele kanałów, przez tworzenie treści, aż po poszczególne aktywności takie, jak komunikacja w social media, powinny wychodzić od szczegółowej analizy grupy docelowej. Kluczowe znaczenie ma tutaj nie tylko analiza twardych danych, ale także bardziej miękkie insighty konsumenckie i psychologia. Jako marketerzy musimy jeszcze lepiej rozumieć potencjalnych odbiorców oraz badać ich potrzeby, obawy i problemy, które w obecnych czasach mogą zmieniać się bardzo dynamicznie. I nie mam na myśli tutaj tylko ciągłej ewolucji digitalu, ale przede wszystkim zmieniającą się rzeczywistość – recesję, kryzysy i sytuację geopolityczną. Taka analiza pozwala zrozumieć odbiorców, ale również uczciwie odpowiadać na ich oczekiwania, a uczciwość jest w marketingu kluczowa.

Jesteśmy też świadkami mocnego rozwoju sztucznej inteligencji, która z końcem 2022 roku stała się bardziej dostępna i bardziej… inteligentna. Widzieliśmy już, że AI potrafi tworzyć kreacje wizualne i pisać teksty, które stają się coraz lepsze. Należy to jednak zderzyć choćby z Google Helpful Content, który znów stawia konsumenta w centrum i jeszcze mocniej wymaga tworzenia wartościowych dla użytkowników treści.

A jeśli już o treści mowa to myślę, że content w 2023 roku to przede wszystkim jakość. Jesteśmy przebodźcowani komunikatami i powoli cierpimy na „ślepotę banerową”, więc chętniej korzystamy z treści stworzonych w angażujący sposób – atrakcyjnie napisanych artykułów, które wyczerpują temat, interaktywnych materiałów, podcastów czy video. To działania, dzięki którym to nie my docieramy do potencjalnego konsumenta z reklamą, ale pozwalamy mu się znaleźć samodzielnie, a jeśli content ma odpowiednią jakość i przyciąga odbiorców na dłużej, to nie tylko budujemy świadomość, ale także lojalizację.

Mateusz Kwiatkowski, Content Marketing Manager

Zmiany w Google Ads 

W najbliższym czasie Google jeszcze bardziej będzie podążało w kierunku automatyzacji kampanii. W e-commercach głównym problemem, jaki widzę, wydaje się skuteczna optymalizacja kampanii Performance Max, więc liczę, że w 2023 Google udostępni więcej możliwości zarządzania tym rodzajem kampanii oraz więcej statystyk dotyczących poszczególnych zasobów, jak i placementów reklamowych, na których wyświetlają się te kampanie. 

Priorytetem wydaje się również jak najszybsze przejście na Google Analytics 4, poprawna konfiguracja oraz wykorzystanie tych danych w kampaniach Google Ads. Równie ważne jest rozwiązanie problemu z prywatnością użytkowników i plikami cookie.

Z dużym prawdopodobieństwem pojawią się jakieś mniej lub bardziej kontrowersyjne zmiany ze strony Google Ads w 2023 roku, o których obecnie specjaliści nawet nie myślą i z którymi będzie trzeba się zmierzyć. 

Piotr Świniarski, SEM Manager

Prywatność, GDPR oraz Google Analytics 4 – Analityka w 2023 

Tak jak w ubiegłym roku, w 2023 nadal gorącym tematem będzie prywatność danych, a co za tym idzie, również wdrażanie cookie bannerów zgodnych z aktualnymi rozporządzeniami.

Z jednej strony negatywne konsekwencje związane z nierespektowaniem zgody użytkownika staja się coraz bardziej powszechne, więc kolejne witryny – aby uchronić się przed karą finansową – wdrażają systemy do zarządzania zgodami. Z drugiej strony sami użytkownicy stają się coraz bardziej świadomi i korzystają nie tylko z wtyczek do przeglądarek blokujących skrypty śledzące (np. Adblock plus), ale tez z przeglądarek, które mają wbudowane blokady skryptów śledzących – np. Brave.

Oba te czynniki będą wpływać na pogłębienie spadku ilości danych. Reakcją części firm może więc być zwiększenie zainteresowania analityką po stronie serwera, która umożliwia zmniejszenie skali utraty danych spowodowanej przez wbudowane blokady w przeglądarkach oraz ad blockery.

Rok 2023 będzie też rokiem Google Analytics 4. Ostatnie firmy chcące nadal korzystać z Google Analytics będą musiały migrować z Universal Analytics do Google Analytics 4 (nie dotyczy to użytkowników GA360). Będzie to również dla marketerów rok nauki korzystania z nowego narzędzia.

Migracja do GA4 przyniesie ze sobą także zmiany w sposobie korzystania z Looker Studio (dawne Data Studio), ale także z BigQuery. W GA4 połączenie z BQ dostępne jest dla wszystkich (w Universal Analytics połączenie z BigQuery dostępne było tylko dla użytkowników GA360), co umożliwi ogromnej rzeszy osób wykorzystywanie BigQuery do analiz danych. Jednak największą motywacją do rozpoczęcia korzystania z BQ mogą być wprowadzone w listopadzie ubiegłego roku limity tokenów w Looker Studio przy połączeniu z Google Analytics 4. BigQuery może być jednym ze sposobów na obejście tego problemu.

Katarzyna Soja, Web Analytics Manager.

Na to, czy wszystkie teorie naszych managerów się spełnią, będziemy musieli poczekać. Z pewnością będziemy na bieżąco śledzić wszelkie zmiany i nowe wdrożenia w zakresie digital marketingu i do tego również zachęcamy wszystkich zainteresowanych tematem.

Jedno jest pewne, przed nami kolejny ciekawy rok! 

 

Skontaktuj się z nami

mbridge@mbridge.pl

Aleksandra Ziemba

Aleksandra Ziemba

Marketing Specialist w MBridge — Marketing Experts. Na co dzień zajmuje się marketingiem własnym firmy, a odpowiedzią na każde zadanie lub problem jest kreatywne podejście i towarzysząca pozytywna energia. Prywatnie fanka skandynawskich kryminałów, wszelkich czworonogów i tańca.